Sensacja przy ulicy Łazienkowskiej – ostatni ligowy weekend piłkarski w tym roku

21.12.2020

Legia Warszawa przegrała na własnym stadionie z FKS Stalą Mielec 2:3 Mecz 14 kolejki PKO BP Ekstraklasy miał bardzo interesujący przebieg.

Zawodnicy z Podkarpacia wyszli na prowadzenie już w 5 minucie po rzucie karnym wykorzystanym przez Macieja Domańskiego. W przeciągu następnych dwudziestu minut wojskowych na prowadzenie wyprowadzili Bartosz Ślisz i Tomas Pekhart.

Kiedy wydawało się, że Legioniści mają mecz pod kontrolą, w 43 minucie kolejnego karnego wykorzystał Maciej Domański.  W drugiej połowie to Legia miała przewagę, jednak w 60 minucie Artur Jędrzejczyk faulował w polu karnym Łukasza Zjawińskiego i sędzia podyktował kolejną, trzecią jedenastkę w tym spotkaniu. Do piłki tym razem podszedł Grzegorz Tomasiewicz i pewnym uderzeniem umieścił piłkę w siatce.

Tej straty podopieczni Czesława Michniewicza nie byli już w stanie odrobić.

– To było dla nas niezwykle ciężkie spotkanie – mówił na pomeczowej konferencji trener Jacek Ojrzyński

-Trzeba pochwalić nasze lwy, bo tak je ostatnio nazwałem, za walkę. Było widać przewagę Legii, bo to jest drużyna najlepsza w Polsce, ale my  dzięki swojemu sprytowi i umiejętnościami byliśmy cały czas w grze. Przy życiu utrzymywały nas rzuty karne, i wygraliśmy to spotkanie.

Po tym meczu Stal zrównała się punktami z czternastą Wartą Poznań i o cztery punkty wyprzedza ostatnie w tabeli Podbeskidzie Bielsko Biała.

Posłuchaj:
Jacek Ojrzyński
Bartek Ziaja, fot. legia.com
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Anna Pieczarka
play
Słowo za słowo(NS) - Wacław Ligęza
ZGŁOŚ
interwencje
Wspieraj
RDN
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN