Warszawskie siatkarki bezradne w Tarnowie [ZDJĘCIA]

04.02.2019

Trzy punkty do swojego konta dopisały siatkarki Grupy Azoty PWSZ Tarnów, które pokonały Wisłę Warszawa 3:1. Spotkanie były bardzo wyrównane w pierwszym i drugim secie, natomiast dwie kolejne partie wyraźnie pod dyktando gospodyń.

W pierwszym secie bardzo wyrównana gra obu zespołów. Dobra zagrywka oraz gra na siatce przynosiła punkty jednej jak i drugiej drużyny. Jednak seria błędów w przyjęciu sprawiła, że stołeczne siatkarki objęły trzypunktowe prowadzenie. Przerwa na żądanie wzięta przez trenera Michała Betleję była dobrym posunięciem. Gospodynie za sprawą Magdaleny Szabó odrobiły straty i miały trzypunktową zaliczkę. Przyjezdne miały kłopoty z przyjęciem. Na zagrywce kilka punktów zdobyła Magdalena Pytel i po jej asach serwisowych było 18:12 dla ekipy z Małopolski. Gospodynie dominowały w grze na siatce, punktowały w bloku, kontrataki zamieniały w punkty i po ataku Joanny Sikorskiej wygrały pierwszą odsłonę meczu 25:17.

W drugim secie spotkania ciężar gry na siebie wzięła Katarzyna Marcyniuk i dzięki niej Wisła szybko objęła prowadzenie. Tarnowianki miały problemy z przyjęciem, nie kończyły ataków. Na parkiecie trwała dominacja Wisły, warszawianki były skuteczniejsze w obronie, punktowały w kontratakach. Przy stanie 19:24 tarnowianki zbliżyły się do Wisły na trzy punkty, ale na więcej nie było je stać, seta punktowym zbiciem zakończyła Żaneta Baran i w meczu był remis 1:1

Od prowadzenia 5:1 rozpoczęły zmagania warszawianki w kolejnym secie tego meczu, seria błędów własnych zmusiła trenera Michała Betleję do wzięcia przerwy na żądanie. Po niej ciężar gry na siebie wzięła Joanna Sikorska, punktowała z szóstej strefy i szybko doprowadziła do remisu. Warszawianki popełniły błędy własne i przy serii Klaudii Grzelak gospodynie prowadziły 9:6. Gra obu drużyn przypominała sinusoidę, obie ekipy zdobywały punkty seriami. Szybko warszawianki doprowadziły do remisu. Tarnowianki punktowały w bloku, dobrze zagrywała Paulina Bałdyga i zespół z Tarnowa wygrał tę partię 25:21 i prowadził w tym spotkaniu 2:1.

Tylko na początku czwartego seta przyjezdne prowadziły w miarę wyrównaną grę, Wisła prowadziła 4:2. Wtedy też coś zacięło się w grze stołecznych siatkarek. Przy serii Joanny Sikorskiej gospodynie prowadziły 9:4. Warszawianki całkowicie oddały pole gry swoim rywalkom, myliły się w przyjęciu i nie miały siatkarskich argumentów, aby podjąć rywalizację. Kolejną serią zagrywek popisała się Magdalena Pytel i było 15:6 dla gospodyń. Stało się wówczas jasne, że trzy punkty pozostaną w Tarnowie. Siatkarki trenera Michała Betlei były nie do zatrzymania w polu zagrywki. Kolejną serią popisała się Magdalena Jurczyk i było 24:10. Tego jednostronnego seta atakiem zakończyła Joanna Sikorska. Ostatecznie zakończył się on wygraną 25:11 i w całym spotkaniu 3:1.

 

 

Kolejne spotkanie tarnowskie siatkarki rozegrają w Wieliczce, gdzie zmierzą się z Solną. Do tego pojedynku dojdzie w piątek o godzinie 18.

Posłuchaj:
Klaudii Grzelak
Ewy Cabajewskiej
Michała Betlei
RDN _
Udostępnij:
rdn_f TV
play
Słowo za słowo (M) - Adam Pieniążek
play
Słowo za słowo (NS) - Paweł Kupczak
ZGŁOŚ
interwencje
POLECA
Koncert Życzeń
Spraw swoim bliskim
muzyczną niespodzianke
CO? Gdzie? Kiedy?
patronat radia RDN